Owijarki palet – jak dobrać właściwy model i co się stanie, jeśli źle zintegrujesz go z linią?

Automatyczna owijarka palet na końcu linii pakującej z owiniętą paletą kartonów

Typ owijarki wybierają dwie rzeczy: ile palet na godzinę musi przerobić w szczycie i jak stabilny jest ładunek. Reszta parametrów jest wtórna. Natomiast przestoje, które pojawiają się po wdrożeniu, prawie nigdy nie wynikają z wyboru modelu. Biorą się z tego, co między owijarką a linią: z braku bufora, z niedogadanych sygnałów i z przenośnika, którego nikt nie policzył.

Trzy pytania, które zawężają wybór do jednego typu

Pierwsze: ile palet na godzinę w szczycie, a nie średnio w miesiącu. Drugie: czy ładunek jest stabilny, czy przeciwnie, lekki albo wysoki i podatny na przesunięcie. Trzecie: czy przy maszynie zostaje operator, czy ma pracować w linii bez obsługi. Odpowiedzi na te trzy pytania zwykle zostawiają jedną sensowną opcję.

Typ owijarkiDo jakich ładunkówOrientacyjna wydajnośćNa co uważać
Talerzowa (ze stołem obrotowym)Standardowe, stabilne paletyZwykle do 30–40 palet/hSiła odśrodkowa przy obrocie potrafi przesunąć lekki lub wysoki ładunek
Ramieniowa (z obrotowym ramieniem)Niestabilne, lekkie oraz bardzo ciężkie, których nie udźwignie talerzOkoło 30–60 palet/h, w wersjach automatycznych z podajnikiem do 80Wymaga więcej miejsca w pionie i wokół maszyny
PierścieniowaCiągi automatyczne o dużej przepustowości60–150 palet/hWystępuje wyłącznie w wykonaniu automatycznym, w linii transporterów
Samojezdna (robot owijający)Ładunki nietypowe, wiele punktów paletyzacji, ciasna halaZależna od organizacji pracy operatoraNie nadaje się do pracy w linii, wymaga równej i czystej posadzki

Podane zakresy traktujcie jako punkt wyjścia, nie jako obietnicę. Wydajność katalogowa odnosi się do konkretnego programu owijania i przy waszym programie będzie inna.

Wydajność katalogowa a wydajność na waszej hali

Producent podaje palety na godzinę przy założonej liczbie owinięć i prędkości. Wasz program może wyglądać zupełnie inaczej: dodatkowe owinięcia u dołu, mocowanie ładunku do palety przez zaplatanie folii, kaptur na górze, wolniejszy przejazd przy delikatnym towarze. Każdy z tych elementów wydłuża cykl o kilkanaście sekund, a przy stu paletach dziennie kilkanaście sekund to pół godziny pracy maszyny.

Dlatego liczy się czas cyklu przy waszym programie, a nie liczba z katalogu. I liczy się szczyt, nie średnia. Linia rzadko produkuje równomiernie: po przezbrojeniu przez dwie godziny leci pełną parą, potem zwalnia. Owijarka dobrana do średniej będzie wąskim gardłem dokładnie w tych godzinach, w których najmniej możecie sobie na to pozwolić. Jak szukać wąskiego gardła i czym ono kosztuje, opisaliśmy w tekście o wąskich gardłach w łańcuchu dostaw.

Folia potrafi kosztować więcej niż maszyna

Przy kilkuset paletach tygodniowo roczny koszt folii bywa porównywalny z ceną owijarki albo ją przewyższa. Decyduje o nim wózek foliujący i jego zdolność wstępnego rozciągania. Wstępne rozciągnięcie mieści się zwykle w przedziale od 150 do 300 procent, zależnie od konstrukcji wózka i rodzaju folii, a różnica między dolnym a górnym krańcem tego zakresu przekłada się bezpośrednio na gramaturę zużytą na paletę.

Druga sprawa to program dobrany do produktu. Jeden uniwersalny program dla wszystkiego oznacza, że lekkie palety są owijane z nadmiarem, a ciężkie z niedomiarem. Trzy albo cztery programy przypisane do rodzajów ładunku kosztują jedno popołudnie pracy przy rozruchu i zwracają się w pierwszym kwartale.

Warto też wyprowadzić zużycie folii na paletę do systemu nadrzędnego. To jest tani wskaźnik diagnostyczny: jeśli zaczyna rosnąć bez zmiany asortymentu, coś się dzieje z wózkiem albo z ustawieniami, i lepiej dowiedzieć się o tym z wykresu niż z faktury.

Automatyczna owijarka palet w magazynie rolka rozwija folię stretch

Co się dzieje, gdy owijarka jest źle zintegrowana

Brak bufora. Najczęstszy błąd i najdroższy. Owijarka wstawiona w linię bez transportera odstawczego zatrzymuje paletyzację przy każdej wymianie rolki folii. Jeśli rolka schodzi co kilkadziesiąt palet, a wymiana zajmuje kilka minut, macie kilka planowanych postojów na zmianę, wpisanych w konstrukcję układu. Bufor na dwie, trzy palety przed owijarką i tyle samo za nią rozwiązuje to raz.

Niedogadane sygnały. Zwolnienie palety do owijania, potwierdzenie zakończenia cyklu, sygnał końca folii, sygnał zerwania folii, informacja o awarii noża lub zgrzewu. Każdy z nich musi mieć właściciela po obu stronach. Gdy brakuje choćby sygnału „zaraz skończy się folia”, operator dowiaduje się o tym dopiero wtedy, gdy linia stoi.

Jakość palet. Pęknięta deska, wystający gwóźdź albo przesunięty ładunek to na wózku widłowym drobiazg, a na przenośniku rolkowym blokada i wezwanie do awarii. Przy przejściu na transport automatyczny wymagania wobec palet realnie rosną i trzeba to uwzględnić w umowach z dostawcami, zanim linia ruszy.

Kolejność etykietowania. Etykieta logistyczna naklejona przed owinięciem zostaje pod folią i bywa nieczytelna dla skanera. Naklejona po owinięciu wymaga miejsca i osobnego urządzenia. To jest decyzja do podjęcia na etapie projektu, nie na rozruchu.

Strefa bezpieczeństwa i wymiana rolki. Operator wchodzi do maszyny kilka razy na zmianę. Jeśli wejście zatrzymuje całą strefę razem z paletyzatorem i przenośnikami, a restart wymaga przejścia przez trzy kwitowania, sumaryczny czas tych operacji potrafi zjeść godzinę dziennie.

Granica CE, o której mało kto pamięta

Bezpieczeństwo maszyn do owijania palet opisuje norma EN 415-6:2013. Jest w niej wyłączenie, które przy integracji ma konkretne skutki: norma obejmuje przenośniki będące częścią maszyny, ale nie obejmuje systemów transportowych łączących maszyny pakujące ze sobą.

W praktyce oznacza to, że przenośnik między paletyzatorem a owijarką nie jest objęty ani deklaracją zgodności jednej maszyny, ani drugiej. Powstaje zespół maszyn i ktoś musi wykonać ocenę zgodności całości. Jeśli w zamówieniu nie zapisano, kto, odpowiedzialność zostaje po stronie zakładu, który je zestawił, i wychodzi to zwykle przy pierwszej kontroli albo przy pierwszym zdarzeniu. Norma nie obejmuje też stosowania owijarek w atmosferach zagrożonych wybuchem, co ma znaczenie dla części zakładów chemicznych.

Do tego dochodzi kalendarz. Od 20 stycznia 2027 roku dyrektywę maszynową zastępuje rozporządzenie (UE) 2023/1230, bez okresu przejściowego, a o wymaganiach decyduje data wprowadzenia do obrotu. Przy zakupach planowanych na przyszły rok to jest pytanie do zadania dostawcy teraz, o czym pisaliśmy szerzej przy okazji uruchamiania instalacji przemysłowych bez przestojów.

Przenośnik rolkowy z buforem palet między stanowiskiem paletyzacji a owijarką

Zanim podpiszecie zamówienie

  • Policzcie czas cyklu przy swoim programie owijania i przy swoim szczycie produkcji, nie przy średniej.
  • Ustalcie, kto dostarcza przenośniki między maszynami i kto wykonuje ocenę zgodności zespołu maszyn.
  • Określcie bufor przed owijarką i za nią, wyrażony w liczbie palet, a nie w metrach.
  • Rozpiszcie listę sygnałów wymienianych z linią i przypiszcie każdemu właściciela po obu stronach.
  • Podajcie warunki pracy: temperatura, zapylenie, mycie strefy, praca w mroźni.
  • Sprawdźcie, jak wygląda wymiana rolki, ile trwa i czy zatrzymuje sąsiednie urządzenia.
  • Zapytajcie o dostępność części, czas reakcji serwisu i to, co zostaje u was po wdrożeniu.

Podobny zestaw pytań przydaje się przy każdym stanowisku paletyzacji. Zebraliśmy je wcześniej w tekście o praktykach przy wdrażaniu automatycznej paletyzacji, a specyfikę zakładów spożywczych opisaliśmy osobno przy niestabilnych opakowaniach i rygorach sanitarnych.

Planujecie owijarkę w linii albo wymianę istniejącej?

Zajmujemy się stanowiskami paletyzacji i ich integracją, między innymi przy stanowisku paletyzacji kartonów z dwóch linii produkcyjnych dla AGRO-Top, a zakres naszych prac z robotami przemysłowymi jest opisany na stronie. Napisz do nas przez formularz poniżej: ile palet dziennie, jaki ładunek, co już stoi w linii. Odpiszemy z policzonym czasem cyklu i wskazaniem miejsc, w których widzimy ryzyko przestoju, zanim cokolwiek kupicie.

Najczęstsze pytania

Jaką owijarkę wybrać przy 40 paletach na godzinę?

Przy takiej wydajności talerzowa pracuje już na granicy możliwości, więc rozsądniejszym wyborem jest maszyna ramieniowa, zwłaszcza jeśli ładunek bywa niestabilny. Decyduje jednak czas cyklu przy waszym programie owijania, nie sama liczba palet.

Czy owijarka pierścieniowa ma sens przy pracy na jedną zmianę?

Rzadko. To rozwiązanie dla ciągów o dużej przepustowości i pracy wielozmianowej, gdzie liczy się każda sekunda cyklu. Przy jednej zmianie zwykle nie ma czego odzyskać z różnicy w tempie.

Jak duży bufor przewidzieć przed owijarką?

Minimum tyle palet, ile powstanie w czasie najdłuższej przewidywalnej przerwy w pracy owijarki, czyli zwykle wymiany rolki folii. Taki bufor zwykle mieści się w dwóch, trzech miejscach przed maszyną i tyle samo za nią.

Kto odpowiada za ocenę zgodności, gdy owijarka wchodzi w istniejącą linię?

Połączenie maszyn w ciąg tworzy zespół maszyn, który wymaga własnej oceny zgodności. Jeżeli nie zapisano tego w umowie z dostawcą lub integratorem, odpowiedzialność spada na zakład zestawiający maszyny.

Dlaczego palety rozpadają się w transporcie mimo owijania?

Najczęściej dlatego, że ładunek nie jest zamocowany do samej palety albo siła docisku folii jest zbyt mała przy dolnych warstwach. Sama liczba owinięć nie zastąpi poprawnego programu i wstępnego rozciągnięcia folii.
Udostępnij

Zobacz również:

Znajdźmy rozwiązanie dla Ciebie!